Klub Klimat


PISALI O NAS

ROCKOSZ - nowy przegląd, nowe szanse (ESTRADA i STUDIO)

2004-07-10

Przegląd Artystów Rockowych "Rockosz" powstał z myślą o ambitnych artystach rockowych, którzy wbrew wszechobecnej komercjalizacji polskiego rynku muzycznego starających się zaistnieć na krajowej scenie muzycznej. Ideą przyświecającą organizatorom jest umożliwienie startu młodym twórcom, którzy obok szeregu innych trudności po prostu nie mają gdzie skonfrontować swojej muzyki z szerszą publicznością.

Występy w ramach przeglądu, towarzyszący im przekaz medialny a także opracowywany z udziałem fachowców system stopniowego wprowadzania najlepszych na szerszy rynek, zwiększy zapewne szansę tych wykonawców na to by zwrócić na siebie uwagę zawodowych krytyków, organizatorów festiwali, rozgłośni radiowych, wydawnictw fonograficznych a przede wszystkim publiczności.
Przegląd Artystów Rockowych "Rockosz" adresowany jest do artystów z kręgów szeroko pojętej muzyki rockowej. Praktycznie jedynym ograniczeniem jakie organizatorzy wprowadzili to "obowiązkowe instrumentarium" – gitara, bas i perkusja – bez którego trudno sobie wyobrazić prawdziwego rocka - choć organizatorzy dopuszczają odstępstwo od tej zasady. Impreza, nie bez kozery, w nazewnictwie i założeniach programowych, odwołuje się do tradycji organizowanego w Bielsku-Białej pod koniec ubiegłego wieku festiwalu o tej samej nazwie, który był jednym z bardziej znanych przeglądów w kraju.
Przegląd Artystów Rockowych "Rockosz" jest imprezą "długodystansową", która trwać będzie przez pełne sześć miesięcy. Koncerty eliminacyjne – pierwszy już 13 października br. - odbywać się będą w każdą środę w klubie "Klimat" w Bielsku-Białej (Centrum "Sfera"). Zespoły dopuszczane będą do eliminacji na podstawie nadesłanych materiałów demo lub przesłuchań przedwstępnych. W każdym miesiącu wyłoniony zostanie laureat miesiąca, który wyróżniony zostanie występem w charakterze supportu w najbliższym koncercie gwiazdy, która wystąpi w klubie "Klimat". Wszyscy laureaci miesiąca wezmą udział w koncercie finałowym, który odbędzie się pod koniec kwietnia 2005 roku. Koncert ten oceniać będzie profesjonalne jury, które wskaże laureatów Przegląd Zespołów Rockowych "Rockosz 2005". Prowadzone są rozmowy by zwycięzca Przeglądu wystąpił na bielskich Błoniach w ramach Dni Bielska, a także by bez eliminacji zakwalifikowany został do finału kilku ogólnopolskich festiwali rockowych.

Zgłoszenia oraz materiały demo nadsyłać należy na adres: Klimat – Centrum Sfera, ul. Mostowa 5, 43-300 Bielsko-Biała z dopiskiem "ROCKOSZ". Zgłoszenia przyjmujmowane będą od 1 października 2004 do 1 marca 2005 roku. Występy programowane będą zgodnie z kolejnością nadsyłania zgłoszeń. Do zgłoszenia poza materiałem demo dołączyć należy: biografię, skład zespołu, gatunek wykonywanej muzyki, adres i telefon kontaktowy oraz zgodę na ewentualne umieszenie nagrań w postaci MP3 na stronie przeglądu.

ORGANIZATORZY:
Klub "KLIMAT" - Bielsko-Biała
Agencja "JMJ - Marcin Jacobson" - Bielsko-Biała
E-mail: rockosz@gazeta.pl

Master Blaster w klubie KLIMAT (FTB)

2004-07-30

W dniu 28.08.04 do klubu “KLIMAT” w Bielsku-Białej przyjedzie lider formacji
Master Blaster ! Alfonso Bernasconi znany pod pseudonimem artystycznym jako DJ RICO przyjedzie do klubu „KLIMAT” i ostro zamiesza w waszych umysłach.
Master Blaster to zespół Dj-i pochodzących z Niemiec. Na listach przebojów zasłynęli wieloma Hitami między innymi takimi jak :
How older You, Ballet Dancer, cover zespołu 2Unlimited “No Limit” i wieloma innymi.
Jako długoletni stażem Dj pokaże wam "ostrą jazdę" na „patelniach” rozgrzewając was do boju na parkiecie.
Wszystko to za sprawą profesjonalnej Agencji Artystycznej Sound ‘N’ Music z Poznania, która zajmuje się sprowadzaniem artystów z zagranicy.
“KLIMAT” jaki panuje w klubie przyciąga ogromną ilość bywalców dobrych imprez a zawodowa obsługa pilnuje abyście zawsze czuli się świetnie podczas każdej imprezy.
W dniu 28.08.04 “KLIMAT” będzie nie powtarzalny.

Zaczynamy od godz. 21.00 i „lecimy” do samego rana NON-STOP.

Na imprezę zapraszają:
Klub “KLIMAT”,
Wortal Muzyki klubowej FTB.pl oraz
Agencja Artystyczna Sound ‘N’ Music.

tekst: Agencja Sound 'n' Music

Pierwsi laureaci Rockoszu (WWW.GAZETA.PL)

2004-12-01

Znamy już pierwszych laureatów Przeglądu Artystów Rockowych "Rockosz" w Bielsku-Białej. Zwycięzcą listopadowych przesłuchań została grupa Dirty Day z Bielska-Białej, wyróżnienie otrzymała grupa Lustro z Radomia.

Przegląd ma pomóc młodym zespołom w zaistnieniu na krajowym rynku muzycznym. Raz w miesiącu typowani są laureaci, którzy wezmą udział w planowanym na kwiecień 2005 r. koncercie finałowym. Otwarte przesłuchania uczestników przeglądu odbywają się w każdą środę w bielskim klubie Klimat (ul. Mostowa 5). Początek koncertów o godz. 20, wstęp wolny.

mao

Panaceum Na „Rockosz” (CGM)

2005-05-04

Juz dziś odbędą się dwa kolejne koncerty Przeglądu Artystów Rockowych „Rockosz 2005””

Koncerty zorganizowane zostaną w bielskim klubie "Klimat", ul. Mostowa 5). Tym razem wystąpią grupy: Panaceum z Wyszkowa i Cienki Grzyb z Jastrzębia. Początek koncertu - godz. 20,oo Początek koncertu - godz. 20.00. Wstęp wolny.



Przypomnijmy „ROCKOSZ” jest przeglądem, który powstał z myślą o ambitnych artystach rockowych, którzy starających się zaistnieć na krajowej scenie muzycznej. Organizatorzy chcą w ten sposób ułatwić start młodym twórcom, którzy przeważnie nie mają gdzie skonfrontować swojej muzyki z szerszą publicznością. Chcą też stworzyć miejsce, w którym regularnie gra się rocka. Koncerty-przesłuchania odbywają się w każdą środę. Na koniec każdego miesiąca wyłaniani są finaliści przeglądu. Decydujące przesłuchanie czyli koncert finałowy odbędzie się 5 czerwca 2005 roku w klubie „Klimat”. Wybrani finaliści zaproszeni zostaną do udziału w największym w Polsce Festiwalu Rockowym w Węgorzewie. Poza tym na uczestników czekają również cenne nagrody – m.in. sesja nagraniowa ufundowana przez Polskie Radio w Katowicach i gitara elektryczna Washburn ufundowana przez firmy Music Info i B.thoven z Krakowa, gitara akustyczna ufundowana przez Sklep Hołdysa, profesjonalny mikrofony ufundowane przez firmy Tommex i Audiotechnika/Konsbud z Warszawy. Swój udział w jury potwierdzili m.in. Paweł Kostrzewa (Program 3 Polskiego Radia), Marcin Babko (Gazeta Wyborcza), Stefan Machel (TSA).



Przegląd Artystów Rockowych "Rockosz" powstał z myślą o ambitnych artystach rockowych, działających wbrew wszechobecnej komercjalizacji polskiego rynku muzycznego. Ideą jest umożliwienie startu młodym twórcom, którzy obok szeregu innych trudności po prostu nie mają gdzie skonfrontować swojej muzyki z szerszą publicznością. Występy w ramach przeglądu, towarzyszący im przekaz medialny a także opracowywany z udziałem fachowców system stopniowego wprowadzania najlepszych na szerszy rynek ma zwiększyć szansę tych wykonawców zwrócenia na siebie uwagi zawodowych krytyków, organizatorów festiwali, rozgłośni radiowych, wydawnictw fonograficznych, a przede wszystkim publiczności.



Przegląd adresowany jest do artystów z kręgów szeroko pojętej muzyki rockowej. Praktycznie jedynym ograniczeniem jakie organizatorzy wprowadzili, jest "obowiązkowe instrumentarium" - gitara, bas i perkusja - bez którego trudno sobie wyobrazić prawdziwą muzykę rock - choć organizatorzy dopuszczają odstępstwo od tej zasady. Impreza, nie bez kozery, w nazewnictwie i założeniach programowych, odwołuje się do tradycji organizowanego w Bielsku-Białej pod koniec ubiegłego wieku festiwalu o tej samej nazwie, który był jednym z bardziej znanych przeglądów w kraju.



Przegląd Artystów Rockowych "Rockosz" jest imprezą "długodystansową", która trwa przez pełne sześć miesięcy. Koncerty eliminacyjne odbywają się będą w każdą środę w klubie "Klimat" w Bielsku-Białej (Centrum "Sfera"). Zespoły dopuszczane będą do eliminacji na podstawie nadesłanych materiałów demo lub przesłuchań przedwstępnych. W każdym miesiącu wyłoniony zostanie laureat miesiąca, który wyróżniony zostanie występem w charakterze supportu w najbliższym koncercie gwiazdy, która wystąpi w klubie "Klimat". Wszyscy laureaci miesiąca wezmą udział w koncercie finałowym, który odbędzie się pod koniec kwietnia 2005 roku. Koncert ten oceniać będzie profesjonalne jury, które wskaże laureatów Przegląd Zespołów Rockowych "Rockosz 2005". Prowadzone są rozmowy by zwycięzca Przeglądu wystąpił na bielskich Błoniach w ramach Dni Bielska, a także by bez eliminacji zakwalifikowany został do finału kilku ogólnopolskich festiwali rockowych.



Dodatkowe informacje: 0 33 822 54 20 * rockosz@gazeta.pl * www.klubklimat.plrockosz@gazeta.pl

Paweł Piotrowicz

Rockosz 2005 - koncert finałowy (ESTRADA i STUDIO)

2005-05-30

W najbliższą niedzielę, 05 czerwca br., w bielskim klubie "Klimat" (Centrum "Sfera", ul. Mostowa 5) odbędzie się publiczne przesłuchanie finalistów Przeglądu Artystów Rockowych "Rockosz 2005".

Początek koncertu/przesłuchań - godz. 15:00, wstęp wolny.

Program:
15:00 - Narazie, Czechowice-Dziedzice
15:30 - Dirty Day, Bielsko-Biała
16:00 - Candida, Poznań
16:30 - Afera, Katowice
17:00 - Heartsgarage, Bytom
17:30 - Aslan, Jaworze
18:00 - Pytki Doś, Wisła
18:30 - przerwa
19:00 - Fill, Katowice
19:30 - Two Tones, Oświęcim
20:00 - El Secatorre, Tychy
20:30 - Kultórwa, Opole
21:00 - Lustro, Radom
21:30 - Autopilot, Bielsko-Biała
22:00 - Sezamkova, Dęblin

"ROCKOSZ" jest przeglądem, który wystartował w listopadzie ubiegłego roku. Zgłosiło się doń 109 zespołów z całej Polski. W wyniku eliminacji i publicznych przesłuchań, które odbywały się regularnie w każdą środę wyłoniono 13 finalistów. Wystąpią oni w półgodzinnych programach, które oceniać będzie jury. Swój udział w jury potwierdzili dotychczas: Paweł Kostrzewa (Program 3 Polskiego Radia), Marcin Babko (Gazeta Wyborcza), Stefan Machel (TSA). Na uczestników czekają również cenne nagrody - m.in. sesja nagraniowa ufundowana przez Polskie Radio w Katowicach i gitara elektryczna Washburn ufundowana przez firmy Music Info i B.thoven z Krakowa, gitara akustyczna ufundowana przez Sklep Hołdysa, profesjonalny mikrofony ufundowane przez firmy Tommex i Audiotechnika/Konsbud z Warszawy.
Przegląd Artystów rockowych powstał z myślą o ambitnych artystach rockowych, którzy starają się zaistnieć na krajowej scenie muzycznej. Organizatorzy chcieli w ten sposób ułatwić start młodym twórcom, którzy przeważnie nie mają gdzie skonfrontować swojej muzyki z publicznością spoza swego środowiska. Chcą też stworzyć miejsce, w którym w Bielsku regularnie grać się będzie rocka.

PATRONAT MEDIALNY:
Polskie Radio Katowice, Eon, Kronika Beskidzka, MusicInside.pl, RadioPositiVe.pl
FUNDATORZY NAGRÓD:
Music Info - Kraków, B.thoven - Kraków, Polskie Radio - Katowice, Tommex - Warszawa, Audiotechnika/Konsbud - Warszawa, Sklep Hołdysa - Warszawa

Więcej informacji: tel. (033) 822-54-20, e-mail: rockosz@gazeta.pl, www.klubklimat.pl

Pora Na Finałową "Rockosz" (CGM)

2005-06-05

W Bielsku-Białej odbedzie się dziś finalowy koncert długodystansowego przeglądu

Koncert finalowy Przeglądu Artystów Rockowych "Rockosz 2005" odbędzie się w klubie "Klimat" (Centrum "Sfera", ul. Mostowa 5)



Wystąpią w kolejności alfabetycznej:



AFERA z Katowic ................................. 16,3o
AUTOPILOT z Bielska-Białej ...................... 21,3o
ASLAN z Jaworza ................................. 17,3o
CANDIDA z Poznania ............................. 16,oo
DIRTY DAY z Bielska-Białej ...................... 15,3o
EL SECATORRE z Tychów ........................... 20,oo
FILL z Katowic .................................. 19,oo
HEARTSGARAGE z Bytomia ........................ 17,oo
KULTÓRWA z Opola ................................ 20,3o
LUSTRO z Radomia ................................ 21,oo
NARAZIE z Czechowic-Dziedzic ................... 15,oo
PYTKI DOŚ z Wisły ............................... 18,oo
SEZAMKOVA z Dęblina ............................. 22,oo
TWO TONES z Oświęcimia .......................... 19,3o



„ROCKOSZ” jest przeglądem, który powstał z myślą o ambitnych artystach rockowych, którzy starających się zaistnieć na krajowej scenie muzycznej. Organizatorzy chcą w ten sposób ułatwić start młodym twórcom, którzy przeważnie nie mają gdzie skonfrontować swojej muzyki z szerszą publicznością. Chcą też stworzyć miejsce, w którym regularnie gra się rocka. Koncerty-przesłuchania odbywają się w każdą środę. Na koniec każdego miesiąca wyłaniani są finaliści przeglądu. Decydujące przesłuchanie czyli koncert finałowy odbędzie się 5 czerwca 2005 roku w klubie „Klimat”. Wybrani finaliści zaproszeni zostaną do udziału w największym w Polsce Festiwalu Rockowym w Węgorzewie. Poza tym na uczestników czekają również cenne nagrody – m.in. sesja nagraniowa ufundowana przez Polskie Radio w Katowicach i gitara elektryczna Washburn ufundowana przez firmy Music Info i B.thoven z Krakowa, gitara akustyczna ufundowana przez Sklep Hołdysa, profesjonalny mikrofony ufundowane przez firmy Tommex i Audiotechnika/Konsbud z Warszawy. Swój udział w jury potwierdzili m.in. Paweł Kostrzewa (Program 3 Polskiego Radia), Marcin Babko (Gazeta Wyborcza), Stefan Machel (TSA).



Przegląd Artystów Rockowych "Rockosz" powstał z myślą o ambitnych artystach rockowych, działających wbrew wszechobecnej komercjalizacji polskiego rynku muzycznego. Ideą jest umożliwienie startu młodym twórcom, którzy obok szeregu innych trudności po prostu nie mają gdzie skonfrontować swojej muzyki z szerszą publicznością. Występy w ramach przeglądu, towarzyszący im przekaz medialny a także opracowywany z udziałem fachowców system stopniowego wprowadzania najlepszych na szerszy rynek ma zwiększyć szansę tych wykonawców zwrócenia na siebie uwagi zawodowych krytyków, organizatorów festiwali, rozgłośni radiowych, wydawnictw fonograficznych, a przede wszystkim publiczności.



Przegląd adresowany jest do artystów z kręgów szeroko pojętej muzyki rockowej. Praktycznie jedynym ograniczeniem jakie organizatorzy wprowadzili, jest "obowiązkowe instrumentarium" - gitara, bas i perkusja - bez którego trudno sobie wyobrazić prawdziwą muzykę rock - choć organizatorzy dopuszczają odstępstwo od tej zasady. Impreza, nie bez kozery, w nazewnictwie i założeniach programowych, odwołuje się do tradycji organizowanego w Bielsku-Białej pod koniec ubiegłego wieku festiwalu o tej samej nazwie, który był jednym z bardziej znanych przeglądów w kraju.



Przegląd Artystów Rockowych "Rockosz" jest imprezą "długodystansową", która trwa przez pełne sześć miesięcy. Koncerty eliminacyjne odbywają się będą w każdą środę w klubie "Klimat" w Bielsku-Białej (Centrum "Sfera"). Zespoły dopuszczane będą do eliminacji na podstawie nadesłanych materiałów demo lub przesłuchań przedwstępnych. W każdym miesiącu wyłoniony zostanie laureat miesiąca, który wyróżniony zostanie występem w charakterze supportu w najbliższym koncercie gwiazdy, która wystąpi w klubie "Klimat". Wszyscy laureaci miesiąca wezmą udział w koncercie finałowym, który odbędzie się pod koniec kwietnia 2005 roku. Koncert ten oceniać będzie profesjonalne jury, które wskaże laureatów Przegląd Zespołów Rockowych "Rockosz 2005". Prowadzone są rozmowy by zwycięzca Przeglądu wystąpił na bielskich Błoniach w ramach Dni Bielska, a także by bez eliminacji zakwalifikowany został do finału kilku ogólnopolskich festiwali rockowych.



Dodatkowe informacje: 0 33 822 54 20 * rockosz@gazeta.pl * www.klubklimat.plrockosz@gazeta.pl



(CGM.PL)

Paweł Piotrowicz

Zakończył się Rockosz 2005 (WWW.GAZETA.PL)

2005-06-06

Przez całą niedzielę słuchałem młodych zespołów rockowych, głównie z naszego regionu. Każdy zagrał półgodzinny koncert, każdy chciał wygrać w drugiej edycji festiwalu Rockosz 2005

Na 13 zespołów tylko kilka zagrało naprawdę ciekawie. Wszyscy, którzy wygrali, reprezentują nasz region, ale w konkursie wzięły też udział zespoły z Poznania czy Radomia. Jury, w którym prócz mnie byli też m.in. Stefan Machel z TSA i Paweł Kostrzewa z radiowej "Trójki", było jednogłośne (nie licząc drobnych sporów przy podziale poszczególnych nagród). Najciekawiej wypadły grupy Fill z Katowic i El Secatorre z Tychów.

Pierwsi zagrali wesołego rocka z ironicznymi tekstami. Jako nieliczni na tej imprezie dobrze zabrzmieli. Słychać było, że to zgrany zespół. Wyróżniono ich bezpłatną sesją nagraniową w Radiu Katowice. Miejmy nadzieję, że w ciągu 80 godzin zarejestrują kilka dobrych piosenek. El Secatorre dał popis prawdziwego rock'n'rolla: z uczuciem, werwą, pasją. Ale też z dobrym warsztatem instrumentalnym i aranżacyjnym. Surowy post-grunge przekonał mnie też dlatego, że po muzykach nie było widać spięcia typowego dla zespołów występujących w konkursach. Oni po prostu zagrali swój koncert, tyle że krótki. Dostali za to dwa profesjonalne mikrofony (Audiotechnica Pro-61).

Gitara Washburn trafiła w ręce Patryka Pierzaka z bielskiej grupy grunge'owej Dirty Day ("Żeby nie musiał się przestrajać podczas koncertu" - jak powiedział Machel). Słuchawki Beyerdynamic dostał zaś Oskar Podolski, perkusista bytomskiego Heartsgarage. To punkowe trio tworzy rodzina Podolskich: ojciec Oskara, Jarosław, gra na basie, a brat Jarosława Aleksander jest gitarzystą i wokalistą. Najciekawsze, że Oskar ma dopiero dwanaście lat i jest perkusistą od roku, ale naprawdę potrafi grać. Nie tylko trzyma tempo, ale ma wyobraźnię, dzięki której nawet pewne błędy obrócić umie na swoją korzyść. Tylko tak dalej.

Finał festiwalu Rockosz 2005 odbył się w niedzielę w biels

Marcin Babko

Lotos Jazz Festival 2006 - Bielska Zadymka Jazzowa (www.gazeta.pl)

2006-01-04

19 - 22 stycznia
Lotos Jazz Festival 2006 - Bielska Zadymka Jazzowa wrósł już w muzyczną tradycję Podbeskidzia. W ostatnich latach grały na nim prawdziwe gwiazdy, jak Roy Hargroove czy The Yellowjackets. Tegoroczny festiwal potrwa cztery dni, do tego w kilku miejscach. Nie tylko w Bielsku: pierwsza impreza festiwalowa to finał konkursu w studiu Radia Katowice (czwartek 19 stycznia o godz. 15). Zaraz potem jedziemy do Bielska. Tam w klubie Klimat o godz. 19.30 wystąpi Stax Groove, hiphopowo-jazzowa grupa taneczna z Tokio. Po nich zagra holenderski Relax z mieszanką hip-hopu, jazzu, reggae i popu. O północy (jak w każdą z kolejnych trzech nocy) w Piwnicy Zamkowej wystartuje jam-session.

Oficjalnie festiwal zacznie się w piątek o godz. 18 w bielskim Teatrze Polskim. Pierwsza wystąpi wokalistka Anna Serafińska z projektem Groove Machine. Potem usłyszymy trio nominowanego do Europejskiej Nagrody Jazzowej, holenderskiego pianisty Petera Beetsa. Gwiazdą wieczoru będzie duet Hank Jones & Joe Lovano. Pierwszy to legendarny pianista, na jazzowej scenie znany od lat 50. Grał m.in. z Charlie'm Parkerem i Milesem Davisem. Występ 88-letniego muzyka z pewnością będzie wydarzeniem. Partnerować mu będzie amerykański saksofonista Joe Lovano. Przez ostatnich 30 lat grał m.in. z Billem Frisellem, Johnem Scofieldem i Jackiem DeJohnette. Uważany jest za jednego z najlepszych tenorzystów na świecie.

W sobotę najpierw zagra kwartet kontrabasisty Zbigniewa Wegehaupta (z Jerzym Małkiem na trąbce). Potem usłyszymy norwesko-duńsko-francuskie Arild Andersen Trio. Dużo bardziej żywiołowo zagra Courtney Pine. Brytyjski saksofonista zaczynał od muzyki reggae, potem poświęcił się jazzowi (grał m.in. w Jazz Messengers). Nagrał m.in. muzykę do filmów "Harry Angel" i "Evita". Jego utwory remiksowali m.in. 4 Hero i Roni Size. Przed dwoma miesiącami wydał nową płytę "Resistance".

W niedzielę o godz. 16 w klubie Klimat zagra Big Band Akademii Muzycznej w Katowicach, a trzy godziny później w schronisku na Szyndzielni wystąpi taneczny Jazz Connection z Holandii.

Bilety na koncert czwartkowy kosztują 35 zł, na piątkowy i sobotni po 100 zł, niedzielny kosztuje 60 zł. Karnet na cztery dni to 270 zł. Informacje o festiwalu na www.zadymka.pl.


Marcin Babko

Poezja rockowa ( www.super-nowa.pl )

2008-01-19

Poezja rockowa ( www.super-nowa.pl ) Zaczynali w 1990 roku. Już na dzień dobry wygrali Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie. A potem było tylko lepiej. Raz Dwa Trzy to grupa unikatowa, trudno ją przypisać do jakiegokolwiek nurtu. To zresztą nie jest istotne. Istotne jest, że grają piękne piosenki. Ostatnio Młynarskiego szczególnie.

To, co przyciąga do twórczości grupy, to chyba niesamowita kultura muzyczna, której nie da się posiąść, trzeba się z nią urodzić. Balansowanie między gatunkami, czerpanie z nich, a równocześnie tworzenie własnego oryginalnego i z daleka rozpoznawalnego brzmienia. Skomplikowane aranżacje grane ze swobodą i łatwością zarówno elektrycznie jak i "unplugged" (może nawet bez prądu jest lepiej), ciekawe rozbudowane instrumentarium - grupa rzadko bowiem ogranicza się do swojego podstawowego składu - oraz teksty frontmana Adama Nowaka, "poetyckie realistycznie".
Gdy muzycy postanowili nagrać płytę z piosenkami Wojciecha Młynarskiego nie brakowało głosów sceptycznych. Ostatecznie piosenki Młynarskiego brzmią odpowiednio, tylko, gdy śpiewa je... sam Młynarski.
– To nie to samo, co utwory Agnieszki Osieckiej – ostrzegano zespół. Niepomni na przestrogi nagrali płytę, która gdy ukazała się jesienią 2007 roku w sklepach od razu stała się przebojem i już ma status platynowej. Okazało się bowiem, że piosenki napisane przez Młynarskiego 20, 30 lat temu w wykonaniu Raz Dwa Trzy nic nie tracą na aktualności, co więcej Nowak i spółka potrafią nadać im całkowicie współczesne znaczenie i to bez zbyt nachalnego dydaktyzmu, jaki niektórzy zarzucali samemu autorowi.
Po co to wszystko pisać? Ano tytułem wstępu do zapowiedzi koncertu Raz Dwa Trzy, który przyjeżdża 22 stycznia do Bielska-Białej, właśnie po to, żeby w Klubie Klimat zagrać akustycznie nieswoje piosenki ze swojej ostatniej płyty. Początek 19.00.


Bez wolnych miejsc (Super Nova)

2008-01-23

Bez wolnych miejsc (Super Nova) W wypełnionym do ostatniego wolnego miejsca Klimacie zagrało Raz Dwa Trzy wczorajszego wieczoru. Publiczność nie chciała wypuścić artystów ze sceny, a zainteresowanie występem grupy było ogromne.

Jak twierdzi Bogdan Kłys, szef Klimatu bilety na wtorkowy koncert rozeszły się jak „ciepłe bułki” w ciągu zaledwie kilku dni. Chętni do wejścia podzielili się więc na tych, którzy bilety mieli i na tych, którym szczęście nie dopisało.
– W pewnym momencie zaczęliśmy nawet całkiem poważnie rozważać możliwość zlikwidowania miejsc siedzących, tak, żeby koncert mogło obejrzeć więcej osób, ale zespół wyraźnie zasugerował, że chciałby zagrać dla widowni „zatopionej w fotelach”. Nie pozostało nam więc nic innego, jak tylko dostosować się do tego życzenia – opowiada Bogdan Kłys. – W efekcie wielu chętnych, którym nie udało się kupić biletów musiało zmienić plany na ten wieczór.
Natomiast ci, którym udało się wejść do Klimatu na pewno nie żałują wieczoru spędzonego w klubie. Koncert rozpoczął się z kilkunastominutowym opóźnieniem. Ostatecznie akademicki kwadrans, w przypadku tego typu przedsięwzięć, jest błahostką, o której właściwie nawet nie warto wspominać. Trzeba natomiast zauważyć, że Raz Dwa Trzy to muzycy szanujący publiczność i podchodzący w zawodowy sposób do tego co robią. Nie było żadnych strojeń instrumentów, brzdąkań, czy innych niekontrolowanych dźwięków. Po zapowiedzi grupa wyszła i zagrała.
Program akustycznego koncertu składał się, tak jak to było w zapowiedziach, z piosenek nagranych przez Raz Dwa Trzy na najnowszej płycie z utworami Wojciecha Młynarskiego. Głównie, co nie znaczy, że publiczność nie usłyszała także największych przebojów grupy z „Trudno nie wierzyć w nic” na czele. Czy Adam Nowak z kolegami zagrał w Bielsku-Białej dobry koncert? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna, ponieważ nie słyszałem złego koncertu w wykonaniu grupy. Na pewno występ podobał się publiczności nagradzającej brawami każdy rozpoczynający się utwór. I choć piosenki były Młynarskiego, to zespół potrafił nadać im swój niemalże autorski rys i feeling. A zrobić coś takiego z piosenkami Młynarskiego to prawdziwa sztuka. Dlatego słuchając wczoraj muzyki płynącej ze sceny jednego nie można zarzucić artystom, mianowicie tego, że przy opracowywaniu repertuaru podeszli do „tematu” w sposób odtwórczy.
Z wczorajszego akustycznego koncertu w Klimacie zapewne publiczność zapamięta typową dla występów Raz Dwa Trzy specyficzną, niepowtarzalną atmosferę towarzyszącą każdemu pojawieniu się na scenie tej dziwnej rockowo-poetyckiej grupy.

www.super-nowa.pl
zobacz: http://www.super-nowa.pl/tr.php?i=634

Hydepark w Sferze (Super Nova)

2008-02-07

Hydepark w Sferze (Super Nova) Hydepark w Sferze ska | 07.02.2008 (303)

Zobacz więcej >>
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Przewodnik Festiwalowy

To już nie zadymka jazzowa, tylko prawdziwy huragan. Tegoroczny jubileuszowy Lotos Jazz Festival Bielska Zadymka Jazzowa przebija wszystko, do czego do tej pory przyzwyczaili się bielscy miłośnicy tej muzyki. Zamiast 4 - 10 dni. Zamiast kilku wielkich gwiazd - kilkanaście.
Zadymka w BWA

Dziesięć lat historii festiwalu to szmat czasu. A w każdym razie dobra okazja do przygotowania dużej wystawy dokumentującej dekadę imprezy, która rozwinęła się w jeden z największych wydarzeń jazzowych w kraju. Wystawa zostanie otwarta w najbliższy piątek w Galerii Bielskiej BWA.
Uwolnić bilety

Zainteresowanie kupnem biletów na Lotos Jazz Festival Bielska Zadymka Jazzowa przerosło najśmielsze oczekiwania. W pół godziny po rozpoczęciu sprzedaży okazało się, że... nie ma miejsc na najbardziej "pożądany" dzień, czyli 19 lutego, kiedy zagra Wayne Shorter.

MP3:
"Na holi, na holi"

Zapis hymnu bielskiej Zadymki Jazzowej. Do jego wykonania może się przyłączyć każdy, kto przyniesie swój instrument muzyczny 17 lutego do galerii w Sferze.

Organizatorzy Zadymki szykują na 17 lutego małą niespodziankę. Sfera zamieni się wówczas w Muzyczny Hydepark. Na happeningu będzie mógł zagrać każdy, kto umie i przyniesie instrument akustyczny.

Podobnego przedsięwzięcia w dotychczasowej historii Bielskiej Zadymki Jazzowej jeszcze nie było. Nietypowy happening postanowiono zorganizować z okazji dziesięciolecia bielskiego Festiwalu. Reguły są proste. Wszyscy chętni muzycy mogą przyjść do Sfery w niedzielę 17 lutego i dać dla tamtejszej publiczności mały koncert. Idea jest taka, żeby w różnych miejscach galerii przez godzinę rozbrzmiewała muzyka. Jedynym „ograniczeniem proceduralnym” jest fakt, iż muzycy muszą grać na instrumentach akustycznych.
Muzyczny Hydepark rozpocznie się o 17.30 i będzie trwał przez godzinę. Chętni do wzięcia udziału w tej nietypowej muzycznej zabawie powinni więc przed 17.30 zgłosić się do biura Festiwalu, działającego w galerii Sfery.
Na tym jednak nie koniec. Po 18.30 muzycy zostaną zaproszeni do wspólnego odegrania hymnu festiwalowego „Na holi, na holi”. Utwór w postaci pliku MP3 oraz zapisu nutowego można ściągnąć ze strony www.zadymka.pl.
– Dla wszystkich uczestników zabawy przygotowaliśmy prezent, w postaci bezpłatnych wejściówek na koncert Laboratorium, który tego samego dnia odbędzie się w Klubie Klimat, a najprawdopodobniej zostanie zarejestrowany przez TVP. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak wypadnie Hydepark, a w szczególności wspólne zagranie festiwalowego hymnu – mówi Jurek Batycki, dyrektor Zadymki Jazzowej.
zobacz: http://www.super-nowa.pl/art.php?i=7681

Bielska Zadymka Jazzowa w Bielsku-Białej (www.gazeta.pl)

2008-02-15

Bielska Zadymka Jazzowa w Bielsku-Białej (www.gazeta.pl) Zima w tym roku nie dopisała nawet w Beskidach. Ale jeśli w tym roku nikt nie widział tam śnieżnej zadymki, zawsze może liczyć na tę jazzową. Gwiazdą jubileuszowej edycji festiwalu Lotos Jazz Festival - Bielska Zadymka Jazzowa będzie Wayne Shorter. Start w piątek

Na festiwalowej scenie zagrają światowe, europejskie i polskie sławy jazzu. 10 dni jazzu, 17 koncertów, ponad 100 wykonawców. Supergrupy, prezentacje premierowe, gwiazdy, legendy i nowe nadzieje - tak organizatorzy zachęcają do udziału w imprezie. Choć w zasadzie nie muszą, bo biletów na większość koncertów już nie ma: zostały już tylko pojedyncze sztuki.

Festiwal zacznie się od razu mocnym uderzeniem, bo premierą płyty "January" tria Marcina Wasilewskiego. Podczas festiwalu odbędzie się także polska premiera albumu "Afreecanos" kwartetu kubańskiego pianisty Omara Sosy.

Najliczniejszą reprezentację będą jednak stanowić muzycy amerykańscy, na czele z genialnym saksofonistą Wayne'em Shorterem. Jego wspaniały kwartet z Danilo Perezem (fortepian), Johnem Patituccim (kontrabas) i Brianem Blade'em (perkusja) przyleci specjalnie do Bielska-Białej na jedyny koncert w Europie. Swój najnowszy projekt zaprezentuje też amerykańska supergrupa SFJAZZ Collective (Joe Lovano, Dave Douglas, Stefon Harris, Miguel Zenon, Andre Hayward, Renee Rosnes, Matt Penman i Eric Harland). Zagra saksofonista Chris Potter, dziewięcioosobowa jazzowo-hiphopowa orkiestra Youngblood Brass Band, rosyjski wirtuoz saksofonu Alieksiej Krugłow, austriacki Dobrek Bistro oraz norweska wokalistka Rebekka Bakken.

Wydarzeniami będą również występy legend polskiego jazzu: Polish Jazz Quartet (z Janem Ptaszynem Wróblewskim, Wojciechem Karolakiem, Andrzejem Dąbrowskim i mieszkającym od lat w Szwajcarii Romanem Dylągiem) i reaktywowanego po blisko 20 latach Laboratorium. Nie zabraknie też nowych, alternatywnych brzmień w wykonaniu klubowo-elektronicznej Miloopy i ambient-jazzowej Muariolanzy.

Czekają nas koncerty finałowe corocznego konkursu, koncert laureata nagrody głównej i specjalny, wspólny koncert laureatów poprzednich edycji. Odbędzie się też otwarty dla mieszkańców Bielska-Białej koncert Big Bandu Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach, a jego studenci będą gospodarzami nocnych jam sessions.

Szczegóły na www.zadymka.pl.

Marcin Babko

Przyjaciel Daviesa zagra tylko w Bielsku (WWW.GAZETA.PL)

2008-02-17

Przyjaciel Daviesa zagra tylko w Bielsku (WWW.GAZETA.PL) Na jedyny koncert w Europie przyleci we wtorek ze Stanów Zjednoczonych do Bielska-Białej prawdziwa legenda jazzu - saksofonista Wayne Shorter. Będzie najjaśniejszą gwiazdą trwającego od piątku Lotos Jazz Festival - Bielskiej Zadymki Jazzowej.

Jubileuszową, dziesiątą edycję festiwalu otworzyła w piątkowy wieczór koncertowa premiera płyty zespołu Marcin Wasilewski Trio. Potem wystąpiła norweska wokalistka Rebekka Bakken. Największe wydarzenie festiwalu jednak jeszcze przed nami. Będzie nim z pewnością wtorkowy koncert Wayne'a Shortera.

75-letni amerykański saksofonista jest prawdziwą legendą jazzu. Nagrał dziesiątki albumów autorskich. Kamieniami milowymi muzyki XX wieku były płyty "In A Silent Way" czy "Bitches Brew", które pod koniec lat 60. nagrał z Milesem Davisem. Shorter grał z Davisem przez kilkanaście lat, wcześniej był członkiem The Jazz Messengers Arta Blakeya, a potem współtworzył Weather Report, grupę do dziś symbolizującą jazz-rock. Jutro w bielskim klubie Klimat Shorterowi towarzyszyć będą: Danilo Perez na fortepianie, John Patitucci na kontrabasie i Brian Blade na perkusji. Wcześniej tego wieczoru zagra polska supergrupa, specjalnie na tę okazję skompletowana z laureatów poprzednich edycji festiwalowego konkursu.

Tegorocznego laureata posłuchamy w środę. Wiemy już, że będzie to Michał Wierba Quintet, złożony ze studentów katowickiego Instytutu Jazzu. Za największą indywidualność konkursu jury uznało zaś saksofonistę Irka Wojtczaka z Outlook Quartet. Gwiazdą środowego wieczoru będzie saksofonista Chris Potter.

Duże wydarzenia szykują się znów na następny weekend. W piątek zagra SFJazz Collective: oktet wybitnych osobistości amerykańskiego jazzu, wśród których są m.in. Joe Lovano i Dave Douglas. Wcześniej czeka nas występ polskich legend. W składzie Polish Jazz Quartet zagrają Jan Ptaszyn Wróblewski, Wojciech Karolak, Andrzej Dąbrowski i mieszkający od lat w Szwajcarii Roman Dyląg. W sobotę polska premiera albumu "Afreecanos" kwartetu kubańskiego pianisty Omara Sosy. Całość zakończy w niedzielę tradycyjny koncert w schronisku na Szyndzielni - zagra Boba Jazz Band. Tego dnia odbędzie się też otwarty dla mieszkańców Bielska-Białej koncert Big Bandu Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach. Jego studenci i absolwenci są gospodarzami conocnych jam sessions w Piwnicy Zamkowej. W każdą z tych dziesięciu nocy jazz słychać w Bielsku-Białej aż od rana.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Marcin Babko

Klimat Cup (Super-Nowa)

2008-03-05

Klimat Cup (Super-Nowa) Są tacy, którzy twierdzą, że snooker to najszlachetniejsza gra bilardowa. Ci, którzy w to nie wierzą będą mogli się o tym przekonać na własne oczy już w najbliższy weekend. W bielskim Klimacie od 7 do 9 marca rozgrywane będą zawody w tej dyscyplinie sportu. Przyjedzie cała polska snookerowa czołówka.

Sam snooker jako, gra bilardowa, ma już całkiem długą historię, została bowiem wymyślona w 1875 roku przez brytyjskich wojskowych stacjonujących w Indiach. Stamtąd trafiła najpierw do Europy, by stopniowo zyskać zwolenników na całym świecie. Historia snookera w Klubie Klimat jest nieco krótsza. Salę do gry otworzono zaledwie półtora roku temu. Od razu jednak znaleźli się chętni do rozgrywania meczy na profesjonalnych stołach (3569x1778 mm). Co więcej regularnie co 2 tygodnie w Klimacie odbywają się turnieje snookerowe. W rozgrywkach uczestniczy około 20 zawodników z Podbeskidzia. Jednak impreza, która będzie odbywała się w najbliższy weekend zgromadzi elitę polskiego snookera. Do Bielska-Białej przyjedzie sześciu z siedmiu najlepszych w tej dyscyplinie. Fascynatom gry nie trzeba przedstawiać takich nazwisk jak Rafał Jewtuch, Marek Zubrzycki, Jarosław Kowalski, Rafał Górecki, Mariusz Sirko czy Krzysztof Wróbel. To ścisła krajowa czołówka. Z topu właściwie zabraknie tylko rozstawionego z numerem pierwszym Marcina Nitschke. Poza tym oprócz Mariusza Sirko, wszyscy, którzy zagrają w Klimat Cup należą do kadry narodowej Polski.
Honoru Bielska-Białej w tym bardzo mocno obsadzonym turnieju bronić będą dwaj najlepsi bilardziści cyklu regionalnych turniejów: Krzysztof Kubas i Sebastian Ryłko, mając możliwość zmierzyć się z najlepszymi graczami w kraju.
Zawody rozpoczną się w piątek, 7 marca od 15.00. Kolejne mecze rozgrywane będą w sobotę od 10.00. W niedzielę od 11.00 rozpoczną się półfinały, a spotkanie finałowe organizatorzy zaplanowali na 15.00.
To pierwsza tak poważna impreza snookerowa odbywająca się w Bielsku-Białej. Zawodnicy biorący w niej udział nie ukrywają, że Klimat Cup będą ostatnim poważnym etapem zawodów przed Mistrzostwami Polski. Nic więc dziwnego, że „Super-Nowa” objęła nad imprezą patronat medialny.

www.super-nowa.pl
zobacz: http://www.super-nowa.pl/art.php?i=8007

Jazzowe Himalaje w Beskidach

2011-04-05

Jazzowe Himalaje w Beskidach Dziesięć dni ze świetną muzyką. Europejskie metropolie mogą zazdrościć Bielsku-Białej festiwalu na najwyższym poziomie. Na czterech scenach odbyło się 17 koncertów

autor: Marek Dusza
źródło: Fotorzepa
Dave Douglas

autor: Marek Dusza
źródło: Fotorzepa
Wayne Shorter

autor: Marek Dusza
źródło: Fotorzepa
Joe Lovano
+zobacz więcej

Na zakończonym wczoraj jubileuszowym Lotos Jazz Festival X Bielska Zadymka Jazzowa wydarzeniami były przede wszystkim występy Wayne'a Shortera i supergrupy SFJazz Collective..

Kiedy Joe Lovano, saksofonista SFJazz Collective, muzyk roku według magazynu "Down Beat", wszedł do klubu Klimat i rozejrzał się po wnętrzu kojarzącym się z dyskoteką, pokręcił głową z niedowierzaniem, pytając: – Tu grał Wayne? Wibrafonista grupy Stefon Harris, ubolewał zaś: – Jaka szkoda, że nie mogłem go słyszeć! Kiedy powiedziałem mu, że stoi na scenie dokładnie w tym miejscu co on, omal nie krzyknął zdumiony.

Sam fakt, że amerykańskie sławy z SFJazz Collective, a oprócz basisty to absolutna czołówka, występują na tym samym festiwalu co legendarny saksofonista, z pewnością zdopingował ich do pokazania najwyższych umiejętności.

Ich koncert aż iskrzył od popisowych solówek, a każdy miłośnik jazzu musiał być zachwycony, widząc grających ramię w ramię: Stefona Harrisa, puzonistę Robina Eubanksa, saksofonistę Joe Lovano, trębacza Dave'a Douglasa i saksofonistę Miguela Zenóna. Same sławy z pierwszych miejsc jazzowych rankingów. Przy fortepianie siedziała skromna, ale również utytułowana Renee Rosnes. Na perkusji grał Eric Harland, który dwa miesiące wcześniej występował w Bielsku-Białej z Charlesem Lloydem.

SFJazz Collective co roku prezentuje program poświęcony innemu wielkiemu jazzmanowi. W tym sezonie właśnie Shorterowi i jego kompozycja z 1964 r. "Armageddon" w aranżacji Zenóna rozpoczęła koncert. Kulminacyjnym momentem wieczoru był utwór "Secrets of the Code" Douglasa. Intrygujący rytm kontrabasu roztoczył tajemniczy nastrój, ale w chwilę później Douglas już niepodzielnie panował nad dźwiękami. Na żadnej jego płycie nie znajdziemy tak rozbudowanej i zróżnicowanej harmonicznie solówki, ekspresyjnej i precyzyjnej.

Ten koncert podzielił publiczność festiwalową. Ci, którzy uznali występ Shortera za zbyt trudny w odbiorze, skłaniali się do przyznania palmy pierwszeństwa SFJAZZ Collective. Jeśli dodać do tego żywiołowy koncert kubańskiego pianisty Omara Sosy w utworach z najnowszej płyty "Afreecanos" i taneczną muzykę Youngblood Brass Bandu, program Zadymki zadowolił każdego, nawet młodzieżową publiczność.

Z zadowoleniem słuchałem eleganckiego swingu w wykonaniu naszych weteranów: Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego, Wojciecha Karolaka, Andrzeja Dąbrowskiego i Romana "Gucia" Dyląga, który przyjechał na koncert ze Szwajcarii.

Tak wskrzeszono słynny w latach 60. Polish Jazz Quartet. Okazało się też, że niewiele wiemy o rosyjskich jazzmanach. Zafascynowany muzyką Erica Dolphy'ego młody saksofonista Alexey Kruglov zaskoczył żarliwymi improwizacjami.Właśnie takiego ognia brakowało laureatom Aniołka Jazzowego – kwintetowi Michała Wierby. Jeśli jury polskich konkursów będzie nagradzać warsztat muzyków, a nie oryginalne koncepcje, grozi nam muzyczne skostnienie.

Bielska Zadymka Jazzowa potwierdza, że coraz ciekawsze imprezy odbywają się poza stolicą. Przecież w tym mieście odbywa się także drugi nie mniej interesujący festiwal Jazzowa Jesień. Diana Krall zaśpiewa zaś wkrótce na Jazzie nad Odrą we Wrocławiu, a minitrasa koncertowa tria Brada Mehldaua ominie Warszawę.

Jazz uważany za muzykę niszową ma wiernych fanów. Niektórzy wędrują za artystami, do Bielska-Białej przyjechało przecież sporo cudzoziemców. Warto dla takiej publiczności robić koncerty, co dostrzega u nas coraz więcej organizatorów.

http://www.rp.pl/ Marek Dusza 24-02-2008, ostatnia aktualizacja

Nie ma jazzu, jest muzyka

2011-04-05

Nie ma jazzu, jest muzyka - Ellington zwykł mawiać, że są tylko dwa rodzaje muzyki: dobra i zła - przypomina pianista jazzowy Ahmad Jamal, bohater rozpoczynającej się w środę 13. Bielskiej Zadymki Jazzowej

Legendy, odkrycia i nadzieje muzyki improwizowanej przez pięć dni w polskiej zimowej stolicy jazzu. Od dziś do niedzieli potrwa Lotos Jazz Festiwal - 13. Bielska Zadymka Jazzowa w Bielsku-Białej.

To jeden z najważniejszych festiwali na polskiej mapie jazzowej. Bogaty program, światowe gwiazdy, a przede wszystkim otwartość na to, co w muzyce nowe - Zadymka to nie jest hermetyczny przegląd gatunku.

Dziś zainauguruje ją występ holenderskiej saksofonistki Candy Dulfer. Nazywana najseksowniejszą jazzmanką jest bez wątpienia najbardziej kasowym reprezentantem smoothjazzowego i funkowego światka.

Dzień później zagra amerykański saksofonista Joshua Redman. Znany m.in. z kultowego obrazu "Kansas City" Roberta Altmana debiutował na początku lat 90., i to od razu w wielkim stylu. Jego pierwsza płyta nominowana była do Grammy, druga zaś nagrana wspólnie z Patem Methenym i Charliem Hadenem podbiła cały świat. Redman przyjeżdża do Bielska z doborową sekcją - Reubenem Rogersem na kontrabasie i perkusistą Gregorym Hutchinsonem.

Ciekawie zapowiada się występ mieszającej elementy samby, soulu, klubowego afrobeatu i hip-hopu brazylijskiej wokalistki Céu Vagarosy (piątek). Bohaterem koncertu finałowego będzie w niedzielę legendarny amerykański pianista Ahmad Jamal. Od lat 40. otwierał nowe horyzonty dla muzyki jazzowej. Tego samego wieczoru usłyszymy światową premierę nagrania "Seven Seas" basisty Avishai Cohena, którego magazyn "Down Beat" okrzyknął wizjonerem.

Podczas epilogu imprezy w schronisku na Szyndzielni (20 lutego) zagra szwajcarski zespół Rockabilly prezentujący garażową odmianę r'n'b i rocka.

Na festiwalu wystąpią też młode polskie zespoły zasilane przez zagraniczne gwiazdy: Tomek Grochot Quintet feat. Eddie Henderson (17 lutego) oraz Piotr Wyleżoł Quartet feat. Billy Hart & Ed Schuller (18 lutego). Jak co roku Zadymce towarzyszy konkurs dla debiutantów. Zwycięzcę poznamy 18 lutego na koncercie w Teatrze Polskim.

Więcej na: www.zadymka.pl.

Rozmowa z Ahmadem Jamalem

Tomasz Handzlik: Gra pan od lat 40. Nie myślał pan nigdy o emeryturze?

Ahmad Jamal: Mam 81 lat i każdego dnia obiecuję sobie wreszcie skończyć z tą pracą. Ale jakoś mi nie po drodze.

Ciężko żyć bez muzyki?

- A skąd mam wiedzieć, skoro nigdy nie miałem okazji? Zresztą jak mógłbym żyć bez muzyki? Jak ktokolwiek mógłby bez niej żyć?

Nawet bez maleńkiego urlopu?

- W latach 60. miałem restaurację w Chicago i przez trzy lata nie jeździłem w trasy. Byłem też właścicielem wytwórni płytowej, wtedy przez kolejne trzy znów nie pracowałem w zawodzie. Ale nie ma chyba takiego muzyka, który nie zrobiłby sobie małej przerwy. Niektórzy, tak jak Thelonious Monk, już po tych przerwach nie wracali. Ale ja mam swój system - kiedy mówię "na dziś koniec", to naprawdę kończę i siadam ze szklanką whisky w ogrodzie. Bo nie chce mi się już zasuwać bez przerwy. Poza tym jestem w tej komfortowej sytuacji, że nie muszę szukać pracy, to ona szuka mnie. Jeżdżę na koncerty wtedy, kiedy mi się podoba. Teraz na przykład wziąłem sobie dwa miesiące wolnego, bo przez te zamarznięte lotniska nie chce mi się ruszać z domu.

Chicagowska Alhambra jeszcze działa?

- Restaurację otworzyłem w 1958 r., tuż po sukcesie albumu "But not for me", który przez ponad 100 tygodni utrzymywał się na pierwszych miejscach radiowych list przebojów. Były z tego niezłe pieniądze. Uruchomiłem ją, bo nigdy nie lubiłem podróżować tak jak inni muzycy, wolałem siedzieć w domu. Ale w końcu ją sprzedałem, bo prowadzenie restauracji to ciężka praca. A ja chcę spokoju umysłu.

Poza tym wszystko, czego potrzebuję, mam we własnym domu. Dlatego nie lubię wyjeżdżać w trasy. Robię to tylko wtedy, gdy warunki mi odpowiadają.

Co to są odpowiednie warunki?

- Przeczytaj moje kontrakty.

To skąd się wzięła muzyka w pana życiu?

- Ja jej wcale nie chciałem, to ona wybrała mnie. Zresztą byłem wtedy dzieckiem i nie miałem wiele do gadania.

Rodzice kazali?

- Wujek. I nic nie kazał, bo to była zabawa. Wszedłem raz do salonu, kiedy on akurat ćwiczył na fortepianie. Zażartował: "Pewnie chciałbyś spróbować, ale nie wiesz jak?". Trzeba było zobaczyć jego minę, kiedy usiadłem i zagrałem wszystko identycznie tak jak on. Co do jednej nuty. Prawie zemdlał. Nie wiem, co to był za utwór, ale z opowieści rodzinnych wynika, że chyba jakaś folkowa piosenka. Był rok 1933. Od tego czasu siedzę przy tym fortepianie niemal bez przerwy. I zagrałem już chyba wszystko.

A jazz?

- Nie mam nic przeciwko pojęciu "jazz", ale nie nazywam siebie muzykiem jazzowym. Bo to, co wy uważacie za jazz, Ahmad Jamal nazywa amerykańską muzyką klasyczną. Duke Ellington też nie nazywał siebie jazzmanem, wolał określenie artysta. Poza tym zwykł mawiać, że są tylko dwa rodzaje muzyki: dobra i zła. Więc ja nigdy nie uczyłem się jazzu, za to Liszta, Bacha i Ellingtona grałem, kiedy miałem 10 lat. I zawsze starałem się być wielowymiarowy.

Miles Davis wspomniał, że inspirowała go pańska muzyka. Nie kusiło was, żeby zagrać razem?

- Miles ściągał do zespołu najlepszych pianistów. Grali z nim Corea, Jarrett i Hancock. Razem z Cannonballem Adderleyem próbowali też przekonać mnie. Ale ja znałem swoją wartość i nie chciałem być kimś z boku. Też byłem liderem, przez 50 lat prowadziłem własny zespół! Miles był wpływowym muzykiem. Ja go podziwiałem i on mnie podziwiał. Ale obaj byliśmy zbyt zajęci i uparci.

Zaczynał pan w połowie lat 40. Jak wtedy wyglądało życie jazzmana?

- Życie jest zawsze poważną sprawą. A jeśli popełniasz błędy, robi się ciężko. Niezależnie, czy jesteś doktorem, prawnikiem, czy wodzem Indian. W tamtych czasach muzykom było tak samo ciężko jak dziś. Choć mieliśmy do dyspozycji zupełnie inną technologię. Wytwórnie były silne, a teraz są na wykończeniu. Miejsca, w których bywało się na co dzień, są dziś zamknięte na cztery spusty.

Ale muzycy byli ponoć lepiej opłacani, bo publiczność bardziej ich szanowała.

- Ale były inne problemy - sporo miejsc było dla Afroamerykanów niedostępnych. Wielu z nas musiało sprostać trudnościom, o których współcześni muzycy nawet nie śnili. Zresztą niektóre choroby dalej nas nękają. Czy jest łatwiej? I tak, i nie.

A Nowy Jork wciąż jest jazzowym pępkiem świata?

- Jeśli chodzi o muzykę, to zawsze będzie silny. Grywam tam regularnie. Ciągle tętni życiem i pracą, choć dziś nie spotkasz tam już tylu młodych talentów. Davis, Coltrane, Parker... To już nie te czasy.

Młodzi wolą hip-hop.

- Albo The Beatles i Mariah Carey.

Beatlesów? Chyba jednak nie to pokolenie.

- Nie wierzysz w miłość do Beatlesów? Myślisz, że młodzi ludzie ignorują McCartneya albo Bruce'a Springsteena? Jesteś w błędzie. Spójrz na wyniki sprzedaży płyt. Dla wielu młodych także Mozart jest w porządku.

Dla niektórych Ahmad Jamal jest takim nowym Mozartem. Kanye West czy Jay-Z już samplują pana najsłynniejsze utwory.

- To świetnie, pod warunkiem że zapłacą. Ale to nic nowego.

A jest jakaś nowa droga dla jazzu?

- Zawsze jest jakaś nowa droga. Jeśli ludzie współgrają ze światem i potrafią się dostroić, to nowy kierunek zawsze się znajdzie. To jak z biznesem - jeśli zajmujesz się nim profesjonalnie i jesteś pomysłowy, możesz zajść daleko. Jeśli grasz na pół gwizdka - splajtujesz. W każdej dziedzinie życia są drogi do odkrycia. W polityce, medycynie, muzyce. Ale tylko wtedy, gdy jesteś wystarczająco sprytny, by je odszukać. Bo to pole do popisu tylko dla ludzi poszukujących.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Gazeta Wyborcza - Tomasz Handzlik


Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o imprezach klubie podaj swoje dane:


Adres tej strony: www.klubklimat.pl/pisalionas.php

Copyright: Klub Klimat, Bielsko Biała, ul. Mostowa 5

design by webest